Moje zdjęcie

Są takie momenty, kiedy tęskni się za cicho obecnym towarzyszem, który za minimum opieki daje spokój, oddech i namiastkę kontaktu z naturą.

🌿

Właśnie w jednym z takich momentów zdecydowałam się wpuścić rośliny do domu i nie żałuję. Dziś czuję się plantokratką. Rozgość się tu i zobacz jak pięknie i przyjemnie żyje się w zielonym rytmie. Albo jeszcze lepiej – dołącz do plantokrackiej społeczności.

Poznaj moich podopiecznych

Mona
(Monstera DeLIcioSA)

Jest jak doświadczenie pokoleniowe. Moja to prapraprawnuczka monstery mojej babci.

Biała Wiedźma
(Alocasia micholitziana Frydek Variegata)

Jest ze mną od dwóch lat, zaliczała ze mną spektakularne wzloty i drastyczne upadki.
Epitety nie są przesadzone, ale tego pewnie nie muszę dodawać.

Lala
(Alocasia Serendipity Variegata)

Najprawdziwsza Plante Fatale wśród roślin. Nie mogłam się jej oprzeć. Chucham i dmucham na nią ze wszystkich stron, ale metaforycznie, bo nie lubi przeciągów.

One szukają domu

Zwierzaki do adopcji

Uprzejmie informuję, że wchodzisz na własną odpowiedzialność. Raz zobaczonego nie da się odzobaczyć.

Kliknij po więcej informacji

Doniczki samonawadniające

Dlaczego z nich korzystam

Kolekcjonerskie cuda

Bądźmy szczery. Jeśli już pokocha się rośliny, to prędzej czy później na zielonej ścieżce pojawi się coś kolekcjonerskiego.

Mity na temat roślin

Który mit najdłużej blokował bądź wciąż Cię blokuje przed stworzeniem własnej roślinnej kapsuły?


Domowa dżungla, gąszcz czy roślinna kapsuła?

Każdy styl życia z roślinami ma swoje zalety i wady. Niewątpliwie warto zasmakować każdego z nich. Który jest Ci najbliższy? Kliknij w zdjęcie, żeby dowiedzieć się o nich więcej.


Najnowsze wpisy na blogu